Polski finał jubileuszowego Bogdanka Volley Cup

Polski finał jubileuszowego Bogdanka Volley Cup

Kategoria

SiatkówkaRozgrywki krajowe

Autor

KP, www.tauronliga.pl

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

10 paź 2026

Gospodarze z Lublina zmierzą się w wielkim finale Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza z PGE Projektem Warszawa. – Taki turniej, z tak świetnymi graczami i przy pełnej hali to coś niesamowitego. To imponujące, co oglądamy w Lublinie – mówi Wilfredo Leon, gracz BOGDANKI LUK Lublin.

Już pierwszego dnia rywalizacji w Hali Globus widać było, że do Lublina zjechała plejada gwiazd siatkówki. Sześciu mistrzów Europy, medaliści olimpijscy w tym dwukrotny mistrz igrzysk, znakomity od lat Amerykanin Matthew Anderson – to oni napędzali półfinały piątej, jubileuszowej edycji Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza. Turniej uroczyście otworzyła Anna Wójtowicz, a honorowymi gośćmi byli gracze z wielkiej drużyny Huberta Jerzego Wagnera. W tym roku świętowany jest w naszym kraju jubileusz – 50. rocznica olimpijskiego złota z Montrealu, którego jednym z głównych architektów był właśnie patron lubelskiego turnieju.

W pierwszym sobotnim półfinale BOGDANKA LUK pokonała 3:0 Fenerbahce Medicana Stambuł, prezentując momentami kapitalną siatkówkę. Najlepiej punktującym graczem meczu był Mikołaj Sawicki, który zdobył 17 punktów (w tym 4 asy serwisowe). 

– Bardzo fajnie gra się taki turniej jak Bogdanka Volley Cup u nas, z pełną halą – cieszył się po wygranej Stephane Antiga, trener gospodarzy. – Atmosfera jest genialna - jest głośno, kibice dopingują, co na pewno jest bardzo pomocne. Myślę, że dla nowych zawodników to musi być duże przeżycie. To prawda, że zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze. Z zawodników, którzy wystąpili, tylko Mateusz Malinowski i Mikołaj Sawicki pracowali w klubie od początku, czyli przez cały okres przygotowawczy. Widać, że są w formie, grają bardzo dobrze. Reszta graczy jest w Lublinie od niedawna, ale bardzo mi się podoba, że już po tygodniu wspólnej pracy wygląda to tak dobrze – dodał.

– Biorę udział w tym turnieju już po raz piąty i z roku na rok wygląda to coraz lepiej pod względem organizacyjnym – podkreślał Mateusz Malinowski, atakujący BOGDANKI LUK. – Pojawiło się atrakcyjne rozpoczęcie, ekrany LED i świetna oprawa, a przy wydarzeniu pracuje bardzo wiele osób. To bardzo dobrze zorganizowany turniej ze wsparciem transmisji telewizyjnej, więc gra tutaj to dla mnie sama przyjemność. Do Lublina zjechali zawodnicy światowej klasy, dzięki czemu gra się znacznie łatwiej. Jeśli do drużyny wraca po kadrze siatkarz, który moim zdaniem jest najlepszym rozgrywającym mistrzostw Europy, to czasami wystarczy tylko dołożyć rękę na boisku i to wystarcza. Mając wokół siebie takich graczy, na pewno będziemy grać na wysokim poziomie – dodaje atakujący.

W drugim półfinale PGE Projekt Warszawa pokonał 3:1 ACH Volley Lublanę, choć przegrał pierwszego seta, a później bił się na przewagi. Warszawianie musieli radzić sobie bez mistrza Europy Aleksandra Śliwki, który doznał urazu i mecze swoich kolegów oglądał tylko zza band. Sponsorem tytularnym turnieju jest Lubelski Węgiel Bogdanka S.A., a sponsorami strategicznymi PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. i Grupa Kom-Eko S.A. Organizację turnieju wsparły Województwo Lubelskie i miasto Lublin.

– Już po raz kolejny w Lublinie mamy turniej, który jest świetnie oprawiony – mówi Jan Firlej, rozgrywający PGE Projektu. – Cieszymy się, że dziś udało się zakończyć rywalizację bez tie-breaka, a jutro zagramy w wielkim finale. Będziemy się starali pokazać w nim jak najlepszą siatkówkę, mam nadzieję przy pełnej hali kibiców – dodał.

Niedziela przyniesie rozstrzygnięcia: o 17.30 odbędzie się mecz o trzecie miejsce pomiędzy Fenerbahce i ACH Volley, a o 20.00 rozpocznie się wielki finał. Gwiazdom na boisku towarzyszyć będą komplety publiczności na trybunach w Lublinie.

– Jesteśmy wzruszeni, słysząc tyle pochwał, które płyną od gwiazd siatkówki – mówi Paweł Markiewicz, prezes Fundacji Rozwoju Lubelskiej Siatkówki im. Tomasza Wójtowicza. – Staramy się, by co roku ten turniej był coraz lepszy i stał na coraz wyższym poziomie organizacyjnym, mamy nadzieję że nam się to udaje – dodaje.

#TAGI