Sobotni turniej główny Lotto Plaży Wolności Poznań 2026 dostarczył kibicom siatkówki plażowej wielu emocji, zaciętych trzysetowych pojedynków i niespodziewanych rozstrzygnięć.
Po całym dniu rywalizacji na boiskach nad Jeziorem Rusałka wyłonione zostały po dwie pary kobiece i męskie, które zapewniły sobie bezpośredni awans do niedzielnych półfinałów. Poznaliśmy również zespoły, które jutro rozpoczną walkę o medale od ćwierćfinałów.
Jundziłł/Jaroszczak i Szymańska/Bałdyga z awansem do półfinałów
W turnieju kobiet od pierwszych spotkań nie brakowało wyrównanych pojedynków. Jednym z najciekawszych meczów pierwszej rundy było starcie Terezy Pluharovej i Michaeli Kubickovej z Magdaleną Lewandowską i Klaudią Turkot. Po zaciętym, trzysetowym pojedynku zwycięsko z tego spotkania wyszedł czeski duet.
W górnej części drabinki świetnie prezentowały się Patrycja Jundziłł i Julia Jaroszczak. Po zwycięstwie nad Barbarą Adamską i Karoliną Narożnik w kolejnym etapie rywalizacji zmierzyły się z Magdaleną Saad i Małgorzatą Vlk w meczu o bezpośredni awans do półfinału. Po przegranym pierwszym secie odwróciły losy spotkania i zwyciężyły 2:1 (16:21, 21:11, 15:8), zapewniając sobie miejsce w najlepszej czwórce turnieju.
– Czujemy się świetnie. Pierwszy mecz był naprawdę ciężki, ale z każdym kolejnym spotkaniem rozkręcałyśmy się coraz bardziej i coraz lepiej dostosowywałyśmy się do warunków. Bardzo cieszymy się z osiągniętego rezultatu i bezpośredniego awansu do półfinału
– powiedziała Patrycja Jundziłł.
– Kluczowe w meczu o półfinał były spokój i cierpliwość. W pierwszym secie rywalki grały bardzo dobrze, ale nie martwiłyśmy się tym. Wierzyłyśmy, że możemy odwrócić losy spotkania. Wiedziałyśmy, że to proces i że nasza gra w końcu zacznie funkcjonować tak, jak chcemy. Tak właśnie się stało
– dodała Julia Jaroszczak.

Drugą parą, która już w sobotę zagwarantowała sobie udział w półfinale, zostały Paulina Szymańska i Paulina Bałdyga. Po wcześniejszym zwycięstwie nad Weroniką Antczak i Justyną Czupryniak pokonały w niezwykle dramatycznym, trzysetowym pojedynku Izabelę Zackiewicz i Martynę Kłodę 2:1 (21:11, 19:21, 15:12). Spotkanie zostało przerwane z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych, jednak po krótkiej przerwie udało się je wznowić i szczęśliwie dokończyć, co tylko dodało emocji walce o bezpośredni awans do półfinału.
W dolnej części drabinki imponującą drogę przebyły Pluharova i Kubickova. Czeski duet po porażce z Saad i Vlk wrócił do gry zwycięstwami nad Tylutki/Szychowską oraz Adamską/Narożnik. Szczególnie widowiskowy był pierwszy set meczu z Adamską i Narożnik, wygrany przez Czeszki 29:27. O ostatnie miejsce w niedzielnych ćwierćfinałach walczyły siatkarki Poznań Beach Volley Group – Weronika Antczak i Justyna Czupryniak – oraz Aleksandra Chyła i Nicole Jochym-Florczyk. Zwycięsko z tego pojedynku wyszły reprezentantki lokalnego klubu, które pozostają w grze o medale.
Niedzielne rozstrzygnięcia kobiet
Bezpośredni awans do półfinałów wywalczyły Patrycja Jundziłł i Julia Jaroszczak oraz Paulina Szymańska i Paulina Bałdyga. O pozostałe dwa miejsca w najlepszej czwórce turnieju powalczą natomiast uczestniczki niedzielnych ćwierćfinałów. Izabela Zackiewicz i Martyna Kłoda zmierzą się z Terezą Pluharovą i Michaelą Kubickovą, natomiast Magdalena Saad i Małgorzata Vlk staną naprzeciw Weroniki Antczak i Justyny Czupryniak.
Maziarek/Filipowicz i Podborączyński/Lorenc już w najlepszej czwórce
Równie interesująco przebiegała sobotnia rywalizacja mężczyzn. W gronie faworytów nie brakowało zaskakujących rozstrzygnięć, a droga do półfinałów okazała się wyjątkowo wymagająca. Jednym z najciekawszych spotkań dnia był pojedynek Tomasza Maziarka i Piotra Filipowicza z najwyżej rozstawionymi Michałem Koryckim i Miłoszem Krukiem. W meczu o bezpośredni awans do półfinału Maziarek i Filipowicz zwyciężyli 2:1. Po przegranym pierwszym secie odwrócili losy spotkania i wygrali tie-break 15:11, zapewniając sobie miejsce w najlepszej czwórce turnieju.
– Czujemy się fantastycznie. Po nieudanym turnieju w Sulejowie nie do końca wierzyliśmy w nasze możliwości, ale z każdą akcją i każdym meczem czuliśmy się coraz mocniejsi. Po pierwszym secie ostatniego dzisiejszego spotkania uwierzyliśmy, że półfinał jest w naszym zasięgu i udało nam się ten cel zrealizować
– powiedział Tomasz Maziarek.
– Przez długi czas mecz układał się po myśli pary Korycki/Kruk. W pewnym momencie postawiliśmy wszystko na zagrywkę i to okazało się kluczowe. Utrudniliśmy rywalom przyjęcie, ograniczyliśmy ich możliwości w ataku, Tomek świetnie funkcjonował w bloku, a kilka skutecznych kontr pozwoliło nam odwrócić losy spotkania i wygrać
– podsumował Piotr Filipowicz.

Drugim zespołem z bezpośrednim awansem zostali reprezentanci Poznań Beach Volley Group – Mateusz Podborączyński i Adam Lorenc. Rozstawiona z numerem trzecim para przez cały dzień prezentowała bardzo stabilną formę, a w decydującym spotkaniu pokonała Igora Ciemachowskiego i Kacpra Taudula 2:0 (21:18, 21:19), zapewniając sobie miejsce w półfinale turnieju.
Po porażce 1:2 z Michałem Koryckim i Miłoszem Krukiem bardzo dobrze po prawej stronie turniejowej drabinki radzili sobie Marek Subocz i Michał Witkoś. Reprezentanci Poznań Beach Volley Group wygrali kolejne dwa spotkania i zapewnili sobie miejsce w niedzielnym ćwierćfinale. Duże uznanie należy się również Tomaszowi Warychowi i Wiktorowi Musiałowi. Po przegranym meczu otwarcia z Maziarkiem i Filipowiczem zdołali wygrać cztery kolejne pojedynki, dzięki czemu nadal pozostają w grze o podium. To właśnie ich starcie z Witoldem Witkowskim i Maksymilianem Dymczykiem było jednym z najbardziej emocjonujących momentów soboty. Pojedynek dwóch młodzieżowych reprezentacji Polski zgromadził liczną grupę kibiców i był najgłośniej oklaskiwanym meczem dnia. Po zaciętym i widowiskowym spotkaniu zwycięsko wyszli z niego Warych i Musiał, którzy odwrócili losy meczu i wygrali 2:1.
Na uwagę zasługuje także pechowa sytuacja z meczu Ilewicza i Jetke przeciwko Groszkowi i Krasińskiemu. Przy prowadzeniu 15:12 w pierwszym secie kontuzji doznał Jakub Jetke, co uniemożliwiło dalszą rywalizację jego parze. Czarnym koniem turnieju okazali się natomiast Marek Rogiński i Maciej Mozol. Dla tego duetu był to pierwszy start w turnieju rangi mistrzostw Polski, a mimo to zaprezentowali się znakomicie, pokonując po drodze bardziej doświadczonych rywali i docierając do decydujących faz rywalizacji. Ostatecznie zakończyli udział w Lotto Plaży Wolności Poznań 2026 na miejscach 7–8, co należy uznać za bardzo udany debiut na tym poziomie rozgrywek.
W niedzielnych ćwierćfinałach zmierzą się Igor Ciemachowski i Kacper Taudul z Markiem Suboczem i Michałem Witkosiem oraz Michał Korycki i Miłosz Kruk z Tomaszem Warychem i Wiktorem Musiałem.
Na zwycięzców tych spotkań czekają już Tomasz Maziarek i Piotr Filipowicz oraz Mateusz Podborączyński i Adam Lorenc, którzy dzięki sobotnim zwycięstwom zapewnili sobie bezpośredni awans do półfinałów.

Decydujący dzień przed nami
Po sobotnich zmaganiach w grze o medale Lotto Plaży Wolności Poznań 2026 pozostaje po sześć par w każdej kategorii. Cztery zespoły mogą już spokojnie przygotowywać się do niedzielnych półfinałów, natomiast osiem kolejnych rozpocznie dzień od ćwierćfinałów, walcząc o prawo dalszej gry.
Przed kibicami ostatni dzień turnieju, który wyłoni zwycięzców tegorocznej edycji Lotto Plaży Wolności Poznań. Jeśli sobota była zapowiedzią finałowych emocji, niedziela przyniesie siatkówkę plażową na najwyższym poziomie.
Harmonogram Lotto Plaży Wolności Poznań 2026
12 czerwca
8.45-19.00 – eliminacyjne do turnieju głównego
13 czerwca
9.00-19.00 – turniej główny
14 czerwca – turniej główny
10.00 mecze ćwierćfinałowe kobiet i mężczyzn
11.30 mecze półfinałowe kobiet
12.30 mecze półfinałowe mężczyzn
14.00 mecze o III miejsca kobiet i mężczyzn
15.30 FINAŁ kobiet transmisja TVP 3 POZNAŃ
16.30 FINAŁ mężczyzn , transmisja TVP 3 POZNAŃ
17.30 DEKORACJA




