BPT Elite16 Brasilia: Bryl/Łosiak ze zwycięstwem na otwarcie turnieju

Fot. Volleyball World

BPT Elite16 Brasilia: Bryl/Łosiak ze zwycięstwem na otwarcie turnieju

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorzy

Autor

Angelika Jakimów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

30 kwi 2026

W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego Michał Bryl i Bartosz Łosiak rozpoczęli swój drugi turniej w tegorocznych rozgrywkach Beach Pro Tour Elite16 Brasilia.

W pierwszym meczu grupowym Polacy pokonali argentyński duet Nicolás Capogrosso / Tomas Capogrosso.

Michał Bryl / Bartosz Łosiak (POL) – Nicolás Capogrosso / Tomas Capogrosso (ARG) 2:1 (19:21, 21:16, 15:12)

W rozegranym na początku kwietnia turnieju Beach Pro Tour Elite16 w brazylijskiej Saquaremie nasi siatkarze ostatecznie zajęli piąte miejsce, w ćwierćfinale ulegając reprezentantom Norwegii, Andersowi Berntsenowi Molowi oraz Christianowi Sandlie Sørumowi. W obecnych rozgrywkach nasi siatkarze plażowi trafili do grupy D, w której zmierzą się jeszcze ze zwycięzcami eliminacji: Szwajcarami Julianem Friedlim oraz Jonathanem Jordanem, a także z Łotyszami (Martins Plavins / Kristians Fokerots).

Pierwsze spotkanie w fazie grupowej brazylijskiego turnieju od początku układało się raczej po myśli duetu z Argentyny (2:1), który bardzo dobrze radził sobie na siatce i w okolicy połowy seta cieszył się już trzypunktową przewagą (10:7). Nasi reprezentanci nie mieli jednak najmniejszego zamiaru złożyć broni i najpierw odrobili straty (10:10), a następnie to oni objęli prowadzenie (15:13). Argentyńczycy byli mocno zmowtywowani, by powrócić do swojej dobrej gry z początku tej odsłony, skutecznym blokiem popisał się Nicolás Capogrosso (16:16), a wynik do ostatnich minut pozostawał sprawą otwartą. Finalnie jednak, po zaciętej walce, ze zwycięstwa na otwarcie zmagań w grupie D cieszyli się bracia Capogrosso (21:19).

Podrażnieni przegraną w poprzedniej partii Polacy koncertowo otworzyli seta numera dwa (3:0), jednak po chwili przydarzył im się przestój, przez który stracili pięć oczek w jednym ustawieniu (5:3). Od tego momentu zespoły przez kilka minut zaciekle rywalizowały ze sobą punkt za punkt (9:8), dopiero świetna seria w polu serwisowym Michała Bryla pozwoliła naszym reprezentantom ponownie odskoczyć rywalom (13:9). Tym razem Argentyńczycy nie zdołali już ponownie się poderwać (17:11) i ostatecznie musieli pogodzić się z przegraną w tym secie (21:16).

Decydująca partia rozpoczęła się od wymiany ciosów z obu stron siatki (2:2), jednak tajną bronią polskiego zespołu okazała się dzisiaj niesamowita dyspozycja w bloku (5:3). Argentyńczycy dawali z siebie wszystko i do samego końca nie zamierzali się poddać (8:7), stale jednak byli o jedno-dwa oczka za naszymi siatkarzami (12:11). W samej końcówce szalę zwycięstwa na stronę Biało-Czerwonych przechylił Bartosz Łosiak, który stał się bohaterem ostatniej akcji meczu (15:12).

#TAGI