Trwają finały mistrzostw Polski juniorek, rozgrywane w Dębicy. Dziś drugi dzień zawodów.
Patronem turnieju jest Grupa Orlen.
W środę, w pierwszych meczach grupowych zwycięstwa odniosły: SMS Police, Enea Energetyk Poznań, UKS Szamotulanin Szamotuły oraz PGE LTS Legionovia Legionowo.
Zapraszamy do śledzenia oficjalnej strony turnieju: https://juniorkimmp.volleystation.com/pl/ oraz do używania w mediach społecznościowych oficjalnego hasztaga #MPJuniorka.
Transmisje spotkań dostępne będą na kanale Polska Siatkówka w serwisie YouTube.
KS Pałac Bydgoszcz – Enea Energetyk Poznań 1:3 (23:25, 23:25, 25:21, 9:25), MVP: Nadia Grochowska
W czwartkowy poranek jako pierwsze na parkiet Hali Sportowej Domu Sportu MOSiR w Dębicy wybiegły siatkarki KS Pałacu Bydgoszcz, które podjęły zespół Enei Energetyka Poznań. Bydgoszczanki w pierwszym dniu turnieju przegrały ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego Police po emocjonującym tie-breaku, natomiast Poznanianki bez większych problemów w trzech setach pokonały UKS Chemika SMS Olsztyn.
Spotkanie od skutecznego ataku Wiktorii Przybylskiej otworzyły reprezentantki KS Pałacu Bydgoszcz (1:0), zespoły przez dłuższy fragment gry walczyły ze sobą punkt za punkt (5:4) i na zmianę raz traciły, raz obejmowały niewielkie prowadzenie (8:7). Sytuacja zmieniła się, gdy w polu serwisowym zameldowała się poznańska przyjmująca, Martyna Majchrowicz – przy jej zagrywce zespół ze stolicy Wielkopolski odskoczył rywalkom na trzy oczka (11:8), czym zmusił szkoleniowca Bydgoszczanek do poproszenia o przerwę dla swoich podopiecznych. Przez kilka kolejnych akcji zawodniczki z województwa kujawsko-pomorskiego nie były w stanie zbliżyć się do Poznanianek (16:12), jednak w końcówce finalnie udało im się nawiązać kontakt punktowy (21:20). Ostatnie słowo w tej partii należało do Emilii Skwierczyńskiej, która skutecznym blokiem przypieczętowała zwycięstwo Enei Energetyka Poznań (25:23).
Druga odsłona tego spotkania miała podobny przebieg do poprzedniego seta (3:2), zespoły początkowo prowadziły ze sobą wyrównaną walkę (6:5), ale po chwili z wypracowanej, czteropunktowej przewagi cieszyły się zawodniczki z Poznania, które tym razem objęły prowadzenie przy zagrywce KlaudiiBladochy (11:7). Trener Bydgoszczanek ponownie sięgnął po sprawdzone rozwiązanie i wykorzystał przysługującą mu przerwę na żądanie (13:8), po której jego zespół zdołał nie tylko całkowicie odrobić straty punktowe (15:15), ale również po raz pierwszy w tym secie odskoczyć Poznaniankom na trzy oczka (19:16). Chwilowa gorsza dyspozycja nie zdeprymowała jednak zawodniczek Enei Energetyka Poznań (21:21), które finalnie sięgnęły po zwycięstwo również w tej odsłonie za sprawą punktowego ataku Martyny Majchrowicz (25:23).
Trzecią partię w doskonałym stylu otworzyły Poznanianki (3:0), które zdawały się bardzo zmotywowane, by jak najszybciej zakończyć dzisiejsze spotkanie (6:2). Bydgoszczanki znalazły się w bardzo trudnym położeniu (9:4) i jeżeli chciały myśleć o przedłużeniu losów tej rywalizacji, musiały zebrać się do pogoni za rywalkami (11:6). Na nieszczęście zawodniczek z Wielkopolski tak też się stało – po bardzo długiej wymianie rywalki nawiązały z nimi kontakt punktowy (13:12), a doskonały fragment gry zanotowała bydgoska przyjmująca Maria Minkiewicz (16:16), która raz po raz punktowała na siatce (22:20). Ta sama zawodniczka zakończyła również całą partię, popisując się skutecznym atakiem z lewego skrzydła (25:21).
Podrażnione dość niespodziewaną przegraną w poprzedniej odsłonie Poznanianki czwartego seta otworzyły trzema skutecznymi zagraniami (3:0) i bardzo szybko powiększały swoją przewagę (7:2). Zawodniczki Energetyka zupełnie zdominowały Bydgoszczanki w tej odsłonie (11:5) i prowadziły grę całkowicie pod swoje dyktando (15: 5). Rozbite siatkarki KS Pałacu Bydgoszcz nie znalazły sposobu na nawiązanie walki z rozpędzonymi rywalkami (20:7) i ostatecznie musiały pogodzić się z bardzo dotkliwą porażką w ostatniej odsłonie swojego drugiego meczu grupowego (25:9).
SMS Police – UKS Chemik SMS Olsztyn 3:1 (25:17, 17:25, 25:12, 25:13), MVP: Alicja Koprowska
W drugim spotkaniu grupy A o swoje drugie zwycięstwo w Mistrzostwach Polski Juniorek walczyły siatkarki Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Policach. W środę Policzanki po tie-breaku pokonały KS Pałac Bydgoszcz, natomiast UKS Chemki SMS Olsztyn uległ Enei Energetykowi Poznań 0:3.
Ostatnią na dzisiaj odsłonę rywalizacji w grupie A zdecydowanie lepiej rozpoczęły uczennice SMS Police, które już na starcie seta błyskawicznie zbudowały pięciopunktową przewagę (6:1), co natychmiast skłoniło szkoleniowca rywalek do poproszenia o przerwę (9:5). W skutecznym ataku ze skrzydła zameldowała się Alicja Koprowska (12:7), doskonałą formę prezentowała także Dominika Mrożek (15:8). Policzanki ani na moment nie straciły kontroli nad przebiegiem premierowej odsłony meczu (18:12) i pewnym krokiem zmierzały w kierunku zwycięstwa (22:17), które stało się faktem po kolejnym skutecznym zagraniu atakującej polickiego zespołu (25:17).
W drugiej partii Olsztynianki po raz pierwszy w tym starciu wyszły na dwupunktowe prowadzenie (2:0), jednak przeciwniczki szybko doprowadziły do wyrównania wyniku (5:5). Zawodniczki z województwa warmińsko-mazurskiego w tej partii spisywały się zdecydowanie lepiej (10:8) i postawiły siatkarkom z Polic znacznie trudniejsze warunki – przy zagrywce liderki swojej drużyny, Julii Talar, Olsztynianki ponownie zbudowały przewagę (13:8) i tym razem nie zamierzały już dać jej sobie odebrać (17:13). Dwie przerwy wykorzystane przez szkoleniowca SMS Police nie pomogły odwrócić losów rywalizacji (21:16), a szalę zwycięstwa na korzyść Chemika przechylił punktowy blok Amelii Różańskiej (25:17).
Wysoka porażka w poprzednim secie bardzo motywująco wpłynęła na uczennice Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Policach (3:0), tym razem to one od pierwszego gwizdka przejęły inicjatywę w grze (6:2), konsekwentnie odrzucały rywalki od siatki (9:4) i bardzo dobrze czuły się w ofensywie (13:8). Olsztynianki zupełnie straciły skuteczność prezentowaną jeszcze kilkanaście minut temu na parkiecie hali w Dębicy (18:8), po stronie Polic natomiast coraz więcej punktów zaczęła zdobywać również Aleksandra Wika (21:10), która finalnie została także bohaterką ostatniej akcji tej partii (25:12).
Czwarty set, który był ostatecznym „być albo nie być” dla zespołu z Olsztyna, nie rozpoczął się po myśli młodych siatkarek, wysoka wygrana w poprzednim secie dodała rywalkom skrzydeł (5:1), Olsztynianki natomiast, pomimo ofiarnej walki w obronie (9:5), nie były w stanie powrócić do swojej dyspozycji z drugiego seta (12:6), zabrakło im też argumentów, by realnie zagrozić świetnie grającym Policzankom (15:8). SMS Police bardzo dobrze spisywał się w bloku, zatrzymując swoje przeciwniczki trzykrotnie częściej (18:9), zdecydowanie częściej punktowały również w kontrataku (21:12). Nieudany atak Amelii Różańskiej dał ostatecznie siatkarkom z Polic punkt na wagę zwycięstwa zarówno w tym secie, jak i w całym spotkaniu (25:13).
Grupa B: PGE SMS Solna Wieliczka – PGE LTS Legionovia Legionowo 0:3 (16:25, 20:25, 16:25). MVP: Oliwia Wieczorkowska
Sesję popołudniową rozpoczęły zawodniczki PGE Solna Wieliczka i PGE LTS Legionovia Legionowo. Początek pierwszej partii był równy (2:2). Chwilę później serią dobrych zagrywek popisała się Amelia Ostrowska (4:7) oraz Elżbieta Czerwonka (12:7). Drużynie z Wieliczki nie można było odmówić waleczności, ale niestety popełniała sporo prostych, niewymuszonych błędów (10:17). Do końca już tego seta rytm gry dyktowały Legionowianki, które zwyciężyły pewnie (25:16). W ostatniej akcji skutecznym zagraniem w kontrataku popisała się Klaudia Siwińska.
Początek drugiego seta miał już zupełnie inny przebieg. Wieliczanki zaczęły podejmować pełne ryzyko w polu serwisowym, które im się opłaciło, m.in. Alicja Rusek (5:3). Zespół z Legionowa nie miał zamiaru jednak złożyć broni. Cierpliwie odrabiał straty (8:8). Pewnie punktowała Liliana Wójcik. W połowie tej partii to PGE LTS Legionowo wysunęło się na prowadzenie (15:11). Siatkarski z Wieliczki starały się dotrzymać kroku rywalkom, ale ostatnie słowo należało do zawodniczek z Legionowa (25:20). W ostatniej akcji kolejny punktowy atak na swoim koncie zapisała Wójcik.
Trzecia odsłona czwartkowego starcia rozpoczęła się od równej gry obu ekip (6:7). Dopiero kiedy w polu serwisowym zespołu z Legionowa zameldowała się Ostrowska, drużyna odskoczyła na kilka oczek (13:11). W drugiej części tej partii Legionowianki powiększyły jeszcze swoją przewagę (19:14). Utrzymywały bardzo dobry rytm gry w ataku, a do tego wystrzegały się prostych błędów (14:22). Mecz skutecznym atakiem zakończyła Siwińska (25:16).
Druga wygrana drużyny PGE LTS Legionovia Legionowo zapewniła już tej drużynie awans do półfinału tegorocznych mistrzostw Polski juniorek.
Grupa B: UKS Szamotulanin Szamotuły – Gedania Gdańsk 3:0 (25:23, 25:18, 25:19). MVP: Michalina Sikora
W ostatnim meczu dnia o zwycięstwo walczyły zawodniczki z Szamotuł oraz Gdańska. Premierową odsłonę spotkania od bardzo dobrych zagrywek rozpoczęła Michalina Sikora (8:5). Przeciwniczki starały się dotrzymać kroku rywalkom (8:9). Chwilę później jednak to UKS Szamotulanin odskoczył na kilka oczek (12:8) i (16:13). Druga część tego seta się wyrównała. Po stronie gdańskiej drużyny dobrze w ataku spisywała się Klaudia Sudnik (21:22). Ostatecznie jednak to UKS przechylił szalę na swoją stronę zwyciężając (25:23). Tę partię zakończyła długa wymiana, w której pewnym zagraniem w kontrataku popisała się Sikora.
Drugiego seta lepiej otworzyły zawodniczki Gedanii (6:3). Ręki w polu serwisowym nie zwalniała Maria Kurnatowska. Przeciwniczki nie złożyły broni. Dobrze spisywały się w obronie. Dołożyły do tego wysoką skuteczność w kontrataku (7:7). W dalszej części tej partii siatkarki z Szamotuł nadawały rytm grze (13:9) i (17:9). Podejmowały pełne ryzyko w polu serwisowym, które im się opłaciło, m.in. Zofia Hoszowska. UKS Szmotulanin pewnie zwyciężył w tej części meczu (25:18), a w ostatniej akcji skutecznym atakiem popisała się Zuzanna Kicman.
Set numer trzy rozpoczął się od dość równej gry obu ekip (6:5). W połowie partii na prowadzenie zaczęły się Szamotulanki (13:9). W polu serwisowym dobrze spisywała się Wiktoria Żulewska. Gdańszczankom nie można było odmówić waleczności. W połowie seta udało się im jeszcze wyrównać wynik (15:15). Jednak druga część tej partii toczyła się już pod kontrolą zespołu z Szamotuł (25:19). Mecz zakończył błąd w ataku Sudnik.
Dzięki drugiej wygranej UKS Szamotulanin Szmotuły już dzisiaj zapewnił sobie awans do sobotniego półfinału. Jutrzejszy mecz z PGE LTS Legionovia Legionowo, która również może pochwalić się kompletem zwycięstw rozstrzygnie, z którego miejsca Szamotulanki przystąpią do walki do medale,
Harmonogram i wyniki MP Juniorek – Dębica 2026
15 kwietnia (środa):
SMS Police - KS Pałac Bydgoszcz 3:2 (25:22, 24:26, 25:11, 19:25, 15:11), MVP: Aleksandra Wika
UKS Chemik SMS Olsztyn – Enea Energetyk Poznań 0:3 (19:25, 17:25, 23:25), MVP: Eva Michelson
UKS Szamotulanin Szamotuły – PGE SMS Solna Wieliczka 3:2 (20:25, 25:18, 25:17, 19:25, 15:9), MVP: Zofia Hoszowska
Gedania Gdańsk – PGE LTS Legionovia Legionowo 0:3 (17:25, 26:28, 19:25), MVP: Liliana Wójcik
16 kwietnia (czwartek):
KS Pałac Bydgoszcz – Enea Energetyk Poznań 1:3 (23:25, 23:25, 25:21, 9:25), MVP: Nadia Grochowska
SMS Police – UKS Chemik SMS Olsztyn 3:1 (25:17, 17:25, 25:12, 25:13), MVP: Alicja Koprowska
PGE SMS Solna Wieliczka – PGE LTS Legionovia Legionowo 0:3 (16:25, 20:25, 16:25). MVP: Oliwia Wieczorkowska
UKS Szamotulanin Szamotuły – Gedania Gdańsk 3:0 (25:23, 25:18, 25:19). MVP: Michalina Sikora
17 kwietnia (piątek):
10:00 UKS Chemik SMS Olsztyn – KS Pałac Bydgoszcz
12:30 Enea Energetyk Poznań – SMS Police
16:00 Gedania Gdańsk – PGE SMS Solna Wieliczka
18:30 PGE LTS Legionovia Legionowo – UKS Szamotulanin Szamotuły
18 kwietnia (sobota):
10:00 mecz o 7.miejsce: 4.miejsce grupa A – 4.miejsce grupa B
12:30 mecz o 5.miejsce: 3.miejsce grupa A – 3.miejsce grupa B
16:00 półfinał I: 1.miejsce grupa A – 2.miejsce grupa B
18:30 półfinał II: 2.miejsce grupa A – 1.miejsce grupa B
19 kwietnia (niedziela):
10:00 mecz o 3.miejsce
13:00 finał MP Juniorek – Dębica 2026
około 15:00 ceremonia dekoracji drużyn oraz zakończenie MP Juniorek – Dębica 2026.












































































































































