Świetne występy siatkarzy w europejskich pucharach

Fot. CEV

Dobre występy polskich klubów w europejskich pucharach

Kategoria

Siatkówka

SiatkówkaRozgrywki krajowe

Autor

Angelika Jakimów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

08 sty 2026

Polskie kluby świetnie radzą sobie w europejskich pucharach w rozgrywkach mężczyzn. 

Zarówno Asseco Resovia Rzeszów, jak i Aluron CMC Warta Zawiercie pokonały swoich rywali w CEV Lidze Mistrzów, Jastrzębski Węgiel odniósł zwycięstwo w Pucharze CEV, natomiast Norwid Częstochowa triumfował w CEV Pucharze Challenge.

Nieco gorzej w rywalizacji wiedzie się paniom – siatkarki PGE Budowlanych Łódź oraz ŁKS-u Commercecon Łódź przegrały trzecie z kolei spotkania w CEV Lidze Mistrzyń. Kolejny triumf odnotował za to DevelopRes Rzeszów. 

Jako pierwsi we wtorkowy wieczór na parkiet wybiegli zawodnicy Asseco Resovii Rzeszów, którzy przed własną publicznością podjęli niemiecki zespół SVG Lüneburg i po niewiele ponad godzinie gry odnieśli imponujące zwycięstwo bez straty seta, w żadnej z partii nie pozwalając wicemistrzom Niemiec na zdobycie chociażby dwudziestu punktów. Dla Rzeszowian była to pierwsza wygrana w tegorocznej edycji CEV Ligi Mistrzów, która pozwoliła im uplasować się na drugim miejscu w grupie D, a najlepszym zawodnikiem tego spotkania wybrany został atakujący Karol Butryn. Kolejnym rywalem polskiego zespołu będzie portugalski Sporting CP Lisboa – mecz zaplanowany jest na 21 stycznia. 

W święto Trzech Króli ze zwycięstwa w CEV Lidze Mistrzów cieszyli się również siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie, którzy z kompletem zwycięstw są obecnie liderami tabeli grupy D. Podopieczni trenera Michała Winiarskiego jeszcze przed meczem ze Sportingiem CP Lisboą musieli mierzyć się ze sporymi trudnościami – w trakcie rozruchu kontuzji doznał bowiem jeden z podstawowych przyjmujących, Bartosz Kwolek, który skręcił kostkę. Uraz zawodnika nie przeszkodził jednak wicemistrzom Polski w rozstrzygnięciu tego starcia na swoją korzyść w trzech setach, choć rywale byli bardzo blisko wyrwania im zwycięstwa w drugiej partii, która ostatecznie zakończyła się grą na przewagi. Nagroda dla najlepszego zawodnika meczu trafiła w ręce środkowego Mateusza Bieńka. W kolejnym spotkaniu Zawiercianie zmierzą się z drugą najlepszą drużyną niemieckiej Bundesligi, SVG Lüneburgiem.

Zdecydowanie najmniej szczęścia w CEV Lidze Mistrzów mieli zawodnicy PGE Projektu Warszawa – w drugiej kolejce rozgrywek przyszło im zmierzyć się na wyjeździe z francuskim Montpellier HSC VB. Z powodu opóźnionych i odwołanych lotów oraz przymusowego dodatkowego noclegu w Paryżu, podróż do Francji od początku była dla stołecznych siatkarzy wyzwaniem, szczęśliwie jednak finalnie zarówno zawodnikom, jak i sztabowi trenerskiemu, udało się dotrzeć na czas. Mecz od pierwszych minut był pełen emocji, wyniki w każdym secie ważyły się niemal do samego końca, a zespoły grały ze zmiennym szczęściem: premierowa odsłona padła łupem gospodarzy, Warszawianie jednak w drugim secie odrobili straty, w trzeciej partii przegrali w walce na przewagi, ale zwycięstwo w czwartej odsłonie pozwoliło im doprowadzić do tie-breaka. W decydującym secie górą jednak okazali się zawodnicy Montpellier. W kolejnym meczu PGE Projekt Warszawa spotka się z niepokonaną dotąd Cucine Lube Civitanovą.

Jako ostatni z polskich klubów w tej kolejce CEV Ligi Mistrzów na parkiecie pojawił się obecny Mistrz Polski – BOGDANKA LUK Lublin. Lublinianie w poprzednim meczu bez straty seta rozprawili się na własnym boisku z Halkbankiem Ankarą, natomiast w czwartkowy wieczór na wyjeździe zmierzyli się z belgijskim Knack Roeselare. Nasi siatkarze byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania, jednak gospodarze postawili im wyjątkowo trudne warunki i niespodziewanie odnieśli bardzo wysokie zwycięstwo (25:15) na początek meczu. W drugim secie Polacy wrócili do gry, jednak w trzeciej partii pogubili się jednak w końcówce, co bez zawahania wykorzystali Belgowie. Ostatecznie Mistrzowie Polski zdołali wyrwać gospodarzom zwycięstwo w czwartej oraz piątej odsłonie, a dzięki drugiej wygranej umocnili się na pozycji lidera grupy B.

Kolejne spotkania w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach klubowych rozegrały także siatkarki. Zawodniczki PGE Budowlanych Łodź nie mogą niestety, póki co, zaliczyć występu w CEV Lidze Mistrzyń do udanych: po trzech kolejkach Łodzianki mają na swoim koncie trzy porażki i zajmują ostatnie miejsce w grupie B. W poprzednich spotkaniach podopieczne Macieja Biernata przegrały najpierw z włoskim klubem Igor Gorgonzola Novara oraz z portugalską Sport Lisoba e Benficą, natomiast w środowy wieczór w trzech setach uległy liderkom grupy, Fenerbahce Medicanie Stambuł, której barw broni Agnieszka Korneluk. Pierwszy mecz rundy rewanżowej zawodniczki PGE Budowlanych Łódź rozegrają już 13 stycznia w Łódź Sport Arenie przeciwko rywalkom z Portugalii. 

Los siatkarek ze swojego najbliższego sąsiedztwa podzieliły niestety zawodniczki ŁKS-u Commercecon Łódź – w środowy wieczór Łodzianki poniosły dotkliwą porażkę w rozgrywanym w ramach zmagań w grupie D CEV Ligi Mistrzyń spotkaniu z włoskim A. Carraro Prosecco DOC Conegliano. Dominacja rywalek była widoczna szczególnie w pierwszym i trzecim secie – jedynie druga odsłona tego meczu przyniosła kibicom nieco więcej emocji. Trzecia z kolei porażka w rozgrywkach plasuje Polki na ostatnim miejscu w grupie. Pierwszej okazji do zwycięstwa Łodzianki poszukają 14 stycznia, kiedy spotkają się w rewanżowym meczu grupowym z rywalkami z Ankary.

DevelopRes Rzeszów jako jedyny z polskich klubów występujących w CEV Lidze Mistrzyń nie ma powodów do niezadowolenia w kwestii swoich występów w tegorocznych rozgrywkach. Rzeszowianki po wygranej z bułgarską Maritzą Płowdid (3:1) oraz przegranej w tie-breaku z francuskim Levallois Paris Saint Cloud, w czwartkowy wieczór, również po pięciu setach, pokonały Niemki z klubu SSC Palmberg Schwerin. Rzeszowianki do kolejnego spotkania, zaplanowanego już na 14 stycznia, przystąpią w roli liderek tabeli grupy E. 

W rozgrywkach Pucharu CEV Polskę reprezentuje Jastrzębski Węgiel, który w pierwszej rundzie w dwumeczu zmierzył się z mistrzem kraju bratanków – MÁV Előre SC Székesfehérvárem. W pierwszym spotkaniu, rozegranym 10 grudnia, Jastrzębianie po czterosetowej walce pokonali Węgrów na wyjeździe, a dzisiaj bez najmniejszych problemów odprawili ich przed własną publicznością. Zwycięstwo zapewniło siatkarzom Jastrzębskiego Węgla awans do kolejnej fazy Pucharu CEV, w której zmierzą się z triumfatorem pary Akaa-Volley – SK Aich/Dob.

W kobiecej odsłonie Pucharu CEV dobrze zaprezentowała się plasująca się obecnie na piątym miejscu w tabeli TAURON Ligi drużyna BKS-u BOSTIK Bielsko-Biała. Bielszczanki w środę zmierzyły się ze Słowenkami z klubu OTP Banka Branik Maribor i pokonały je we własnej hali bez straty seta. Mecz rewanżowy na terytorium rywalek polskie siatkarki rozegrają już 14 stycznia, a wygrana w pierwszym spotkaniu stawia je w komfortowej sytuacji – dzięki osiągniętemu rezultatowi, w drugim meczu wystarczą im dwa wygrane sety, by zapewniły sobie przepustkę do dalszej fazy rozgrywek.

Mniej szczęścia miała natomiast MOYA Radomka Radom, która również rywalizuje w Pucharze CEV. Radomianki rozegrały pierwsze spotkanie dwumeczu z chorwacką Mladostą Zagrzeb na wyjeździe i niestety wróciły do kraju bez zwycięstwa. By myśleć o awansie do dalszej fazy rozgrywek, zawodniczki z Mazowsza muszą w drugim starciu wygrać 3:0 lub maksymalnie 3:1, a następnie triumfować jeszcze w złotym secie. Rewanż przed własną publicznością siatkarki Radomki rozegrają 13 stycznia. 

Dobry występ w CEV Pucharze Challenge zanotowali za to siatkarze Norwidu Częstochowa. Pierwszym przeciwnikiem zawodników spod Jasnej Góry był słoweński klub OK i-Vent Maribor, z którym Częstochowianie dwukrotnie wygrali: w grudniu pokonali Słoweńców 3:1 na ich terytorium, natomiast we wtorek pokonali ich na własnym parkiecie w tym samym stosunku setowym i przypieczętowali swój awans do 1/8 finału rozgrywek, gdzie czeka już na nich hiszpańska Conqueridor Valencia.

CEV Liga Mistrzów, grupa D: Asseco Resovia Rzeszów – SVG Lüneburg 3:0 (25:14, 25:15, 25:19)
CEV Liga Mistrzów, grupa D: Sporting CP Lisboa – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (22:25, 24:26, 20:25)
CEV Liga Mistrzów, grupa E: Montpellier HSC VB – PGE Projekt Warszawa 3:2 (25:21, 22:25, 27:25, 22:25, 15:12)
CEV Liga Mistrzów, grupa B: Knack Roeselare – BOGDANKA LUK Lublin 2:3 (25:15, 20:25, 25:23, 20:25, 12:15)
CEV Liga Mistrzyń, grupa B: PGE Budowlani Łodź – Fenerbahce Medicana Stambuł 0:3 (16:25, 20:25, 11:25)
CEV Liga Mistrzyń, grupa D: ŁKS Commercecon Łódź – A. Carraro Prosecco DOC Conegliano 0:3 (14:25, 23:25, 13:25)
CEV Liga Mistrzyń, grupa E: SSC Palmberg Schwerin – KS DevelopRes Rzeszów 2:3 (19:25, 25:22, 20:25, 25:22, 12:15)
Puchar CEV: Jastrzębski Węgiel – MÁV Előre SC Székesfehérvár 3:0 (25:12, 25:18, 25:12)
Puchar CEV: BKS BOSTIK Bielsko-Biała – OTP Banka Branik Maribor 3:0 (25:21, 25:17, 25:21)
Puchar CEV: Mladost Zagreb – MOYA Radomka Radom 3:1 (25:14, 18:25, 25:19, 25:13)
CEV Puchar Challenge: Norwid Częstochowa – OK i-Vent Maribor 3:1 (24:26, 25:16, 25:17, 25:17)
 

#TAGI