Pięć z sześciu polskich par nadal w walce o medale mistrzostw Europy w siatkówce plażowej U20

Krzysztof Banot

Pięć z sześciu polskich par nadal w walce o medale mistrzostw Europy w siatkówce plażowej U20

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacje

Siatkówka plażowaReprezentacjeMłodzież

Siatkówka plażowa

Autor

KP/Danuta Rękawica

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

26 lip 2024

W CEV Mistrzostwach Europy do lat 20 w siatkówce plażowej zakończyła się runda grupowa. Pierwsze pary pożegnały się z rozgrywkami. Polskie duety - dwa siatkarzy i jeden siatkarek - wygrały swoje grupy i awansowały bezpośrednio do walki o ćwierćfinał turnieju. Partnerami wydarzenia są Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Metropolia GZM.

Dla siatkarek piątek nie był bardzo wymagający. Po dwóch meczach rozegranych dzień wcześniej pozostał im do rozegrania ostatni mecz grupowy. Para Radelczuk/Łabuz, wygrywając ze Słowenkami Kalar/Gorjup, zakończyły ten etap turnieju z kompletem zwycięstw. Nie przyszło im to jednak łatwo.

-  Wiedziałyśmy, że będzie to najcięższy mecz w naszej grupie. Mimo to liczyłyśmy, że uda się nam wygrać go 2:0. Dziewczyny pokazały jednak na co je stać. Cieszymy się, że udało nam się wygrać tego tie-breaka - powiedziała po piątkowej wygranej Julia Radelczuk.

Trzy wygrane w grupie A zapewniły parze Radelczuk/Łabuz awans do rywalizacji o ćwierćfinał. - Jesteśmy nastawione bojowo. Chcemy wygrać ten mecz i pokazać się z jak najlepszej strony. Chcemy pokazać, że Polki potrafią grać i wygrywać - zapewniła Paulina Łabuz.

DSC_6981.jpg

Cała piątkowa rywalizacja siatkarek miała wiele wymiarów. Pięć meczów zakończono w trzech setach. W pozostałych dość pewnie wygrywały faworytki. Najlepsze w grupach oprócz aktualnych mistrzyń Polski były: Bell/Clegg-Mckeown (turniej rozpoczęły od kwalifikacji), Sonneville/Konink, Izuzquiza/Carro M, Meiser/Uhl, Kernen/Bossart, Hohenauer L. /Berger, Pavelková K./Pavelková A. i Duval/Sobezalz.

Siatkarze zagrali po dwa mecze i również zakończyli rundę grupową. Po udanym pierwszym dniu polski duet Pietraszek/Krzemiński w piątek przegrał dwukrotnie, ale pozostał w grze. Pary Wanat/Warych i Beta/Besarab kontynuowały udaną serię i po dwóch zwycięstwach wygrały swoje grupy. Warto przypomnieć, że Szymon Beta i Artem Besarab niedawno sięgnęli po mistrzostwo Polski juniorów.

-  Wiadomo, że z tyłu głowy jest to, że chciałoby się stanąć na najwyższym stopniu podium, ale jak na razie skupiamy się tylko na jeden mecz do przodu - zapewnił Szymon Beta.

Przez cały dzień uczestnicy mogli liczyć na doping kibiców. Jest on ważny szczególnie dla reprezentantów Polski. - Oczywiście, że czujemy ich wsparcie. Jesteśmy w Polsce, kibiców jest bardzo dużo i ich doping bardzo nam pomaga - przyznał Artem Besarab.

DSC_4410.jpg

Obok polskich duetów swoje grupy wygrali: Kaliozis/Kardoulias, Westphal/Rydval, Hölting Nilsson/Andersson, E., Fokerots/Auziņš G., Friedli/Amrein i Hendrikx/Humblet A. 

W sobotę rozgrywki wystartują o godz. 9:00 i pierwsze na boiska wybiegną siatkarki. Duety, które nie awansowały do dalszych rozgrywek, będą walczyć w przedziale miejsc 25-29. Wśród nich jest też para Przybyszewska/Wolny.

Partnerami wydarzenia są Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Metropolia GZM.

Galeria

  • Galeria - zdjęcie 1
  • Galeria - zdjęcie 2
  • Galeria - zdjęcie 3
  • Galeria - zdjęcie 4
  • Galeria - zdjęcie 5
  • Galeria - zdjęcie 6
  • Galeria - zdjęcie 7
  • Galeria - zdjęcie 8
  • Galeria - zdjęcie 9
  • Galeria - zdjęcie 10
  • Galeria - zdjęcie 11
  • Galeria - zdjęcie 12
  • Galeria - zdjęcie 13
  • Galeria - zdjęcie 14
  • Galeria - zdjęcie 15
  • Galeria - zdjęcie 16
  • Galeria - zdjęcie 17
  • Galeria - zdjęcie 18
  • Galeria - zdjęcie 19
  • Galeria - zdjęcie 20

#TAGI