W Krakowie rozsądziło się kto sięgnie po pierwsze trofeum w 2026 roku. Puchar Polski w trzech setach wygrała BOGDANKA LUK Lublin, która pokonała Asseco Resovię Rzeszów.
To pierwszy Puchar Polski w kolekcji lubelskiego zespołu.
Turniej rozpoczął się w sobotę. Lublinianie pokonali w zaciętym pięciosetowym spotkaniu Indykpol AZS Olsztyn, a rzeszowianie w trzech partiach rozprawili się z PGE Projektem Warszawą. MVP pierwszego meczu został Kewin Sasak (24 punkty), a drugiego ze starć – Marcin Janusz.
Mecz o Puchar Polski lublinianie rozpoczęli od mocnego uderzenia – punktowego ataku Wilfredo Leona. Kilka akcji później przyjmujący reprezentacji Polski podłączył się do gry ze swoimi znakomitymi serwisami, pozwalając swojej drużynie na wypracowanie wielopunktowego prowadzenia (9:2). Rzeszowianie mieli duże problemy z wysokim blokiem Lublina, który pilnował każdej strefy boiska. W ataku nie mógł przebić się Karol Butryn, który zanotował 17-procentową skuteczność; punktu w tym elemencie nie zdobył Artur Szalpuk. Ten set wymknął się spod kontroli Resovii, która nie była w stanie zniwelować straty. Z piętnastu zdobytych punktów, jedynie siedem rzeszowianie wywalczyli własnymi siłami.
Drugi set ponownie należał do BOGDANKI LUK Lublin, która nie zeszła ze swojego poziomu. Wilfredo Leon, Jackson Young i Kewin Sasak robili swoje i dokładali kolejne punkty na konto swojego zespołu. Siatkarze Lublina byli co prawda mniej skuteczni w bloku, ale za to zagrali świetnie w obronie, udowadniając, że nie ma straconych piłek. Rzeszów cały czas szukał sposobu na rywali, ale do końca tej odsłony nie udało mu się przełamać przeciwników i objąć inicjatywy. Trudno było szukać lidera w zespole Resovii, podczas gdy gra lubelskiej drużyny działała bez zarzutów.
Choć trzeci set był najlepszym w wykonaniu Asseco Resovii, to rzeszowianie nie byli w stanie utrzymać jakość do ostatniego punktu i znów to gracze BOGDANKI dyktowali tempo. Przy wyniku 19:18 lublinianie skończyli trzy ataki z rzędu wykorzystując błędy w przyjęciu Yacine Louatiego (22:18), a dwie zepsute zagrywki rzeszowian dały rywalom piłkę meczową. O losach spotkania przesądził autowy atak Jakuba Buckiego. Dla Bogdanki jest to pierwszy Puchar Polski w kolekcji i kolejne trofeum w historii klubu, który awansował do ekstraklasy zaledwie kilka lat temu – w sezonie 2021/2022.
Podczas ceremonii wręczono indywidualne nagrody:
Najlepszy rozgrywający: Marcin Komenda
Najlepszy środkowy: Aleks Grozdanow
Najlepszy libero: Thales Hoss
Najlepszy atakujący: Kewin Sasak
Najlepszy przyjmujący: Wilfredo Leon
MVP: Kewin Sasak




