- Podstawa w naszej męskiej siatkówce jest mocna i szeroka. W pierwszej części sezonu’2026 drużyna narodowa po raz kolejny zaprezentowała wysoką jakość – mówi mistrz olimpijski i świata, Ryszard Bosek.
Polska wygrała w chińskim Ningbo Ligę Narodów i jak podkreśla Ryszard Bosek zrobiła to „w mistrzowskim stylu.” – Do gry Biało-Czerwonych i pracy trenera Nikoli Grbicia nawet jakby się chciało, to nie ma do czego przyczepić się – zaznacza Ryszard Bosek.
Mistrz olimpijski i świata przypomina, że w pierwszej części sezonu „mieliśmy przegląd naszych najlepszych graczy jak i ich ewentualnych następców. Widać, że Nikola Grbić myśli już o igrzyskach olimpijskich w Los Angeles i sprawdza młodych graczy. Ma swoją wizję."
Zdaniem Ryszarda Boska najważniejsze jest to, że „powstała grupa świadoma swojej siły oraz wysokich umiejętności, która przed nikim nie pęka, a rywale muszą podchodzić do nas z respektem.”
15-osobowa kadra polskich siatkarzy przygotowuje się w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich COS w Zakopanem do najważniejszej imprezy tego sezonu – mistrzostw Europy, które rozegrane zostaną od 9 do 26 września w Bułgarii, Finlandii, Rumunii i Włoszech.
- W grupie jest bardzo potrzebna w sporcie rywalizacja. Chcesz być w wyjściowej szóstce musisz być lepszy od kolegi, pokazać że na to zasługujesz – kontynuuje Ryszard Bosek.
Tytułu mistrza Europy wywalczonego w 2023 roku broni reprezentacja Polski, która w finale rozegranym w Rzymie wygrała z Włochami 3:0. Po brązowy medal sięgnęła Słowenia.
W opinii Ryszarda Boska najgroźniejszym rywalem w kontynentalnym czempionacie będą Włosi. – Pewnego rodzaju niewiadomą jest Bułgaria, mająca w składzie młodych zawodników. Francuzi długo czekali z wprowadzaniem do reprezentacji następców doświadczonych graczy i teraz muszą nadrabiać odmładzanie kadry – powiedział.
W ostatni weekend sierpnia w Krakowie rozegrany zostanie Memoriał Wagnera. – Na pewno jak co roku będzie to ciekawy turniej. Z nami chcą grać najlepsi na świecie. Polska siatkówka cieszy się ogromną renomą. Zagraniczne drużyny chcą z nami mierzyć, żeby zobaczyć jaki dystans dzieli ich do najlepszych na świecie – zakończył Ryszard Bosek.




