W Starych Jabłonkach zakończyły się Mistrzostwa Europy w Siatkówce Plażowej Kobiet i Mężczyzn – CEV EuroBeachVolley.
Na najwyższym stopniu podium w rywalizacji siatkarek stanęły Katja Stam i Raïsa Schoon (Holandia). Wśród panów najlepsi okazali się Szwedzi Jacob Hölting Nilsson oraz Elmer Andersson.
Turniej mężczyzn
Półfinały:
Finałowy dzień mistrzostw Starego Kontynentu rozpoczął się od starć półfinałowych w rywalizacji siatkarzy. W najlepszej czwórce turnieju zameldowały się dwie pary ze Szwecji, Norwegowie oraz Francuzi.
Jacob Hölting Nilsson / Elmer Andersson (SWE) – David Åhman / Jonatan Hellvig (SWE) 2:0 (23:21, 28:26)
Jako pierwsi na piasku w meczu półfinałowym zameldowali się reprezentanci Szwecji – obecni liderzy światowego rankingu i wicemistrzowie świata, Jacob Hölting Nilsson oraz Elmer Andersson, którzy zmierzyli się ze swoimi utytułowanymi rodakami, Davidem Åhmanem oraz Jonatanem Hellvigiem – obecnymi mistrzami świata oraz mistrzami olimpijskimi. Spotkanie z całą pewnością spełniło oczekiwania nawet najbardziej wymagających kibiców i od pierwszego gwizdka było niezwykle emocjonujące. Przez większość pierwszego seta para Hölting Nilsson / Andersson utrzymywała kilkupunktowy dystans nad rywalami, jednak w końcówce całkowicie go roztrwonili, dając przeciwnikom nawet pierwszą piłkę setową. W ostatnich trzech akcjach ostatecznie udało im się zachować zimną krew i rozstrzygnąć ją na swoją korzyść. Mimo że wydawało się to niemal niemożliwe, druga odsłona tego spotkania przyniosła jeszcze więcej zaciętej walki i sportowych emocji i zakończyła się po jeszcze dłuższej grze na przewagi – po skutecznym ataku przepustkę do wielkiego finału wywalczyli młodsi ze Szwedów, Jacob Hölting Nilsson i Elmer Andersson.
Téo Rothar / Arnaud Gauthier-Rat (FRA) – Anders Berntsen Mol / Christian Sandlie Sørum (NOR) 0:2 (13:21, 12:21)
W drugim starciu półfinałowym faworytami byli broniący wywalczonego przed rokiem w Düsseldorfie Norwegowie – Anders Berntsen Mol i Christian Sandlie Sørum, którzy spotkali się z francuską parą Téo Rothar / Arnaud Gauthier-Rat. Panujący mistrzowie od początku nie dawali swoim młodszym i zdecydowanie mniej doświadczonym przeciwnikom dojść do słowa i błyskawicznie wypracowali sobie wysoką przewagę punktową, która pozwoliła im grać bez presji. Trójkolorowi, choć nie można im było odmówić woli walki, nie byli w stanie w żadnym elemencie zagrozić reprezentantom Norwegii, którzy wygrali pierwszą partię ośmioma punktami różnicy. W drugiej odsłonie półfinałowego meczu siatkarze ze Skandynawii poszli za ciosem, a w ataku pierwsze skrzypce grał niesamowicie dysponowany Anders Berntsen Mol. Po kilkunastu minutach gry jeszcze wyższa wygrana niż w secie poprzednim padła łupem Norwegów, którzy tym samym zameldowali się w wielkim finale CEV EuroBeachVolley i stanęli przed szansą obronienia tytułu.
Finał: Jacob Hölting Nilsson / Elmer Andersson (SWE) – Anders Berntsen Mol / Christian Sandlie Sørum (NOR) 2:1 (21:18, 18:21, 15:10)
Finałową potyczkę o złoty medal CEV EuroBeachVolley oraz o przepustkę do Los Angeles lepiej rozpoczęli reprezentanci Szwecji, którym w krótkim czasie udało się zbudować trzypunktową przewagę nad swoimi sąsiadami. Norwegowie nie pozwolili rywalom się zdominować i szybko ponownie nawiązali z nimi kontakt punktowy, jednak na remis na tablicy wyników musieli poczekać aż do połowy seta. Reprezentanci Norwegii w tej partii popisali się dwoma skutecznymi blokami, przy zerowym dorobku Szwedów w tym elemencie, jednak ostatecznie dwa najważniejsze punkty w tym secie na swoim koncie zapisali Jacob Hölting Nilsson i Elmer Andersson, obejmując prowadzenie w finale czempionatu. W drugiej odsłonie podrażnieni przegraną mistrzowie Europy z 2025 r. rzucili się do walki i zaczęli zdecydowanie bardziej ryzykować w polu serwisowym – asem zza końcowej linii popisał się Christian Sandlie Sørum. W dalszym ciągu doskonale funkcjonował norweski blok i między innymi dzięki dobrej dyspozycji właśnie w tym elemencie w tym fragmencie spotkania Mol / Sørum zdołała rozstrzygnąć drugiego seta na swoją korzyść i przedłużyć losy finałowej rywalizacji. Złotych medalistów wyłonić musiał zatem tie-break: ponownie początek należał do reprezentantów Szwecji, którzy odskoczyli przeciwnikom na trzy oczka już w pierwszym minutach trzeciego seta, Norwegowie jednak nie stracili zimnej krwi i kluczowym momencie ponownie zapunktowali bezpośrednio z zagrywki. Jacob Hölting Nilsson i Elmer Andersson szybko ukrócili zapędy przeciwników i już po kilku akcjach ponownie to oni wysunęli się na prowadzenie, którego tym razem do samego końca już nie oddali. Punkt na wagę sięgnięcia po kontynentalne trofeum efektownym blokiem zdobył Jacob Hölting Nilsson.
Mecz o 3. miejsce: David Åhman / Jonatan Hellvig (SWE) – Téo Rothar / Arnaud Gauthier-Rat (FRA) 1:2 (18:21, 21:19, 12:15)
W tak zwanym „małym finale” rywalizacji mężczyzn do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była niespełna godzina – po pięćdziesięciu czterech minutach gry brązowe medale zawisły na szyjach reprezentantów Francji. Ulokowana obecnie na siódmym miejscu światowego rankingu francuska para bez żadnych kompleksów podeszła do spotkania ze szwedzkimi mulitmedalistami i otworzyła swój ostatni bój w tegorocznych Mistrzostwach Europy od zbudowania kilkupunktowej przewagi. W końcówce seta Szwedom na moment udało się doprowadzić do wyrównania wyniku, jednak już po kilku minutach seria skutecznych ataków Téo Rothara odebrała im złudzenia na zwycięstwo w tej partii. Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli siatkarze ze Skandynawii, jednak zawodnicy znad Sekwany dosyć szybko otrząsnęli się z chwilowej niemocy i już po chwili ponownie szli z rywalem łeb w łeb. Losy tej partii ważyły się do samego końca, finalnie jednak Szwedom udało się jeszcze wyrwać przeciwnikom zwycięstwo i tym samym doprowadzić do tie-breaka.W decydującej odsłonie widocznie z sił opadł już Jonatan Hellvig, który mimo wsparcia ze strony Davida Åhmana, popełniał coraz więcej błędów własnych. Francuzi bez skrupułów wykorzystali pogarszającą się dyspozycję swoich przeciwników i skutecznym atakiem zamknęli spotkanie swoim zwycięstwem.
Turniej kobiet
Finał: Katja Stam / Raïsa Schoon (NED) – Sofía Izuzquiza Corulla / Tania Moreno Matveeva (ESP) 2:0 (21:13, 21:11)
W finałowej batalii o najważniejsze trofeum tegorocznego sezonu reprezentacyjnego, a równocześnie o pierwszą w historii bezpośrednia przepustkę na igrzyska olimpijskie dla mistrza kontynentu, bezsprzecznie zdecydowanie lepszym zespołem była holenderska dwójka Katja Stam / Raïsa Schoon. W sobotę w swoim starciu półfinałowym siatkarki Królestwa Niderlandów po tie-breaku pokonały Francuzki, Clémence Vieirę oraz Aline Chamereau. Dziś po przeciwnej stronie siatki stanęła młoda para z Hiszpanii, rozgrywająca pierwszy sezon w składzie Sofía Izuzquiza Corulla / Tania Moreno Matveeva. Hiszpanki miały za sobą bardzo udany turniej, a w półfinale wyeliminowały jedne z kandydatek do złota, Łotyszki Tinę Graudinę oraz Anastasiję Samoilovą. W niedzielne popołudnie szczęście siatkarek z Półwyspu Iberyjskiego się wyczerpało – finałowe starcie rozstrzygnęło się w dwóch krótkich setach, które od początku do końca toczyły się całkowicie pod dyktando zawodniczek z Holandii. Świetnie dysponowane Katja Stam i Raïsa Schoon ani na moment nie pozwoliły Hiszpankom przejąć kontroli i w doskonałym stylu przypieczętowały swoją obecność w Los Angeles w 2028 r.
Mecz o 3. miejsce: Tina Graudina / Anastasija Samoilova (LAT) – Clémence Vieira / Aline Chamereau (FRA) 2:1 (20:22, 21:16, 15:12)
Reprezentantki Łotwy, Tina Graudina i Anastasija Samoilova, przystąpiły do sobotniego „małego finału” ze sporym niedosytem spowodowanym przegranym w sobotę półfinale przeciwko Hiszpankom, ale jednocześnie były też bardzo zdeterminowane, by wyjechać z Polski z medalami. Nie mniej ambicji i sportowej woli walki miały ich rywalki z Francji, co doskonale było widoczne na boisku od pierwszych minut gry. Obie reprezentacje nie wstrzymywały ręki w ataku i mocno ryzykowały w polu serwisowym i w zasadzie przez całą długość seta walczyły ze sobą punkt za punkt. Finalnie po grze na przewagi pierwszą partię na swoją korzyść rozstrzygnęły Trójkolorowe. Niepowodzenia na otwarcie meczu brązowy medal podziałało na reprezentantki Łotwy jak zimny prysznic, który pobudził je do zdecydowanie agresywniejszego wejścia w drugiego seta. W okolicy połowy seta duet Graudina / Samoilova wypracował kilkupunktową przewagę, która wystarczyła im, by zdołały wyrównać stan rywalizacji w tym meczu. Rozstrzygający set był wyrównany jedynie do okolicy szóstego punktu – później Łotyszki zanotowały imponującą, siedmiopunktową serię, która rozstrzygnęła rywalizację o miejsce na najniższym stopniu podium.
Sponsorem turnieju oraz Plażowej Reprezentacji Polski jest ORLEN.
Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.
Poland. More than you expected.




