BPT Futures Rzeszów: za polskimi parami długi i wymagający dzień

Fot. Kamil Pastusiak

BPT Futures Rzeszów: za polskimi parami długi i wymagający dzień

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorzy

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorki

Autor

Informacja prasowa / AJ

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

03 lip 2026

Za nami intensywny dzień w VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026. Wiele polskich meczów, wygrane, przegrane i nieustający doping kibiców – to wszystko towarzyszyło światowej rywalizacji w stolicy Podkarpacia. 

Sponsorem głównym turnieju jest Grupa ORLEN.

Dzisiejszy dzień najdłuższy był dla reprezentacji kobiecych, które rywalizowały od rana do wieczora. Z kolei siatkarze rozegrali jedną rundę – od południa. Dobrą wiadomością jest fakt, że w turnieju pozostają wszystkie polskie pary. 

Najkrócej rywalizowali w piątek siatkarze i choć w czterech meczach Polacy wygrali tylko raz – na koniec dnia – to nastroje nadal są pozytywne. Najwięcej radości dała turniejowa "jedynka”, Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński, którzy mają chrapkę na wygraną w całych zawodach. Na otwarcie swoich występów bez problemów pokonali słoweńską parę Košenina / Bošnjak. Jutro rano zagrają o bezpośredni awans do ćwierćfinału. O wygraną długo walczyli też Szymon Beta i Marcel Wanat. Młodzi Polacy finalnie w tie-breaku musieli uznać wyższość Węgrów. Tomasz Wołoszuk i Karol Szczepanik, a także Maksymilian Dymczyk i Witold Witkowski, dość szybko zakończyli zmagania w piątek, ale pełni wiary w wygraną z powrotem przystąpią do rywalizacji w sobotę.

Rundę grupową zakończyły natomiast siatkarki i jak się okazało, Polki zdołały w komplecie awansować dalej. Piątek porażką otworzyła para Michalska / Kruczek, ale w rundzie przegranych nie dała szans Czeszkom i dostała się do Rundy 12. Pozostałe polskie duety siatkarek w pierwszych swoich starciach pozostawiły rywalki w pokonanym polu dość łatwo. Zarówno Kropidłowska / Łodej, jak i Radelczuk / Okła oraz Kielak / Kudlik wygrały w dwóch setach, zapewniając sobie dużo spokoju i pewność, że zagrają też w sobotę.

Druga runda – wygranych – nie była już w ich przypadku tak udana. Choć wydawało się, że Katarzyna Kropidłowska i Marta Łodej zmierzają do bezpośredniego awansu do ćwierćfinału, to jednak musiały w tie-breaku uznać wyższość holenderskiej pary Spaansen / Veerbeek. Pozostałe trzy polskie dwójki przegrały już dość wyraźnie. Teraz wszystkie zagrają w barażach o ćwierćfinał. 

Do niego trafiły już pary, które w piątek odniosły komplet zwycięstw. Są to: Negenman / Hogenhout, Parkkinen / Prihti, Tsopoulou / Kalamaridou i wspomniane już Spaansen / Veerbeek. 

W sobotę do południa pary męskie zakończą rundę grupową – tym razem to panów czeka więcej grania. Na koniec dnia poznamy wszystkie duety, które zagrają w strefach medalowych VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026. 

#TAGI