Trzeci mecz o brązowe medale pomiędzy KS BAS Kombinatem Budowlanym Białystok a Eneą KS Piła zakończył sezon 2025/2026 w 1. Lidze Kobiet.
Pilanki odwróciły losy tego meczu, zasłużenie wygrywając 3:2 (25:23, 13:25, 16:25, 32:30, 15:11) i zajmując miejsce na ligowym podium.
Enea KS Piła pokazała, że w siatkówce kobiecej walka do ostatniej piłki to nie frazes. Wygranie meczu, w którym dwa sety przegrywa się do 13 i 16, świadczy o gigantycznym charakterze drużyny. BAS Białystok kończy sezon z czwartym miejscem, a po medalowym meczu meczu także z ogromnym poczuciem niewykorzystanej szansy.
Jednym z paradoksów tego spotkania są małe punkty - nie wszystkie liczą się tak samo: BAS zdobył ich łącznie więcej (114:101), ale to Piła wygrywała te kluczowe, w końcówkach setów.

Przebieg tego spotkania można określić jako dominację i upadek BAS-u. Po wyrównanym pierwszym secie Białostoczanki weszły na poziom nieosiągalny dla rywalek. W partiach nr 2 i 3 Katarzyna Stepko (atakująca) i Amelia Senica (przyjmująca) kończyły niemal każdą piłkę, BAS miażdżył zagrywką, a Piła nie potrafiła wyprowadzić skutecznej akcji.
Momentem zwrotnym była wojna nerwów w 4. odsłonie, którą śmiało można zaliczyć do setów sezonu. BAS prowadził 20:15 i kibice w Białymstoku już mrozili szampany. Wtedy nastąpił powrót Piły. Seria punktowych bloków i świetne obrony Ewy Machowskiej doprowadziły do gry na przewagi. Wynik 32:30 to efekt ogromnej odporności psychicznej Pilanek. Zepsuta piłka meczowa gospodyń przy stanie 29:28 była momentem, który odmienił losy medalowego meczu.

W piątym secie BAS był już rozbity emocjonalnie. Emilia Szubert (rozgrywająca Piły) odrzuciła schematy i zaczęła grać środkiem do Kamili Kobus, co kompletnie zaskoczyło blok Białegostoku. Prowadzenie 3:0 na początku tie-breaku pozwoliło Pile kontrolować przebieg seta do stanu 15:11.
Tytuł MVP bez kontrowersji należał się Emilii Szubert (Enea KS Piła). Statystyki nie pokazują wszystkiego. Wytrzymała presję w czwartym secie, a w piątym idealnie czytała grę, gubiąc blok rywalek.

Najlepszą punktującą spotkania była natomiast Katarzyna Stepko (BAS), która zdobyła aż 28 punktów, ale zabrakło jej wsparcia w decydującej końcówce czwartej partii.
Cichą bohaterką spotkania można określić Julitę Molendę. To jej trudne zagrywki w czwartym secie pozwoliły Pile odrobić stratę z 15:20.

KS BAS Białystok - Enea KS Piła 2:3 (23:25, 25:13, 25:16, 30:32, 11:15)
KS BAS Białystok: Paulina Bałdyga, Katarzyna Stepko, Amelia Senica, NNatalia Bandurska, Monika Karnicka, Pola Nowacka, Brittany McGlashan (L) oraz Dominika Surlit
Trener - Michał Muszyński
Enea KS Piła: Emilia Szubert, Alina Bartkowska, Natalia Sidor, Julita Molenda, Kamila Kobus, Wiktoria Pisarska, Ewa Machowska (L) oraz Oliwia Urban, Katarzyna Bagrowska, Katarzyna Góźdź
Trener - Damian Zemło
























